Jak planować podłogę z planerem
· 9 min czytania
Opis, krok po kroku, jak wygląda scenariusz planowania ułożenia podłogi z planerem na prawdziwym przykładzie
Mieszkanie jest po tynkach i czeka na podłogę: salon z otwartym aneksem kuchennym, korytarz łączący go z wejściem i wiatrołap zaraz za drzwiami. Aneks i wiatrołap idą w płytce 79 × 79 cm z fugą 2 mm, salon z korytarzem w panelu 120 × 20,5 cm. Na rzucie z projektu wygląda to na cztery prostokąty i dwie pozycje na liście zakupów.
Rzut opisuje jednak mury, a podłoga kładzie się na tynku, i te dwa pomieszczenia mają różne wymiary. Przy płytce 79 × 79 cm centymetr różnicy potrafi zamienić spokojny docinek przy ścianie w wąski pasek, a wychodzi to zwykle w dniu, w którym materiał leży już na palecie.
Wymiary z projektu tracą ważność w dniu, w którym tynkarz schodzi z budowy
Zaczynamy od pomiaru w mieszkaniu, dalmierzem albo miarą zwijaną. Każdą oś mierzymy w trzech miejscach: przy jednej ścianie, na środku i przy drugiej, bo ściany rzadko bywają równoległe. Do obliczeń idzie wynik największy, a osobno zapisujemy wnęki, ościeżnice i szerokość przejścia z korytarza do salonu.
Wyniki lądują od razu na szkicu na kartce, z liczbą dopisaną przy każdej ścianie. Szkic robimy po obwodzie, bo przy przepisywaniu do planera chodzi o to, żeby odczytywać kolejne liczby jedna po drugiej, bez zgadywania, której ściany dotyczy 412.

Obrys rysujemy na oko, wymiary wpisujemy dopiero potem
Cały metraż wchodzi do planera jako jedna powierzchnia, bo salon, aneks, korytarz i wiatrołap tworzą jeden ciąg podłogi. Granice materiałów dokładamy później, w środku tego obrysu.
Pierwszy sposób to narzędzie „Rysuj ściany" . Klikamy kolejne narożniki i zamykamy obrys, celowo niedokładnie, bo na tym etapie liczy się kształt. Przytrzymany Shift prowadzi linię pod kątami 45°.
Drugi sposób składa kształt z prostokątów. Narzędziem „Dodaj powierzchnię" przeciągamy prostokąt, który łączy się z tym, co już leży na planie, więc salon, korytarz i wiatrołap powstają jako trzy bloki zlewające się w jedną bryłę. Odwrotnie działa „Odejmij powierzchnię" : wycina słup, szacht albo zabudowę, której nie wykładamy.

Ściany opisujemy po kolei, a rogi blokujemy tam, gdzie mamy pewność
Na gotowym obrysie każda ściana ma przy sobie swoją długość. Klikamy tę liczbę, wpisujemy wymiar ze szkicu i ściana przechodzi do podanej długości. Ruszamy od ściany u góry planu i idziemy zgodnie z ruchem wskazówek zegara, bo wpisanie wymiaru przesuwa dalszy koniec ściany, czyli pracujemy cały czas na tej części obrysu, której jeszcze nie opisaliśmy.
Przy polu z wymiarem siedzi przełącznik „Zachowaj kąty proste" , domyślnie włączony. Dopóki jest aktywny, narożnik za poprawianą ścianą dojeżdża tak, żeby kąt prosty został kątem prostym. Ściany po tynkach schodzą się czasem pod innym kątem i wtedy, na czas wpisywania tego jednego wymiaru, przełącznik wyłączamy.
Drugie zabezpieczenie to narożniki. Kliknięcie rogu daje opcję „Zablokuj róg" , a zablokowanego rogu nie da się przeciągnąć ani odsunąć zmianą wymiaru sąsiedniej ściany. Blokujemy te, które już się zgadzają, i kolejne poprawki idą wtedy w jedną stronę, zamiast rozjeżdżać zrobioną robotę. Przy obu zablokowanych końcach planer odmawia zmiany długości ściany i mówi o tym wprost, więc konflikt wymiarów widać od razu, a nie dwa kroki dalej.

Dylatacja wyznacza granicę między płytką a panelem
Obrys jest jeden, materiały dwa, więc podłogę przecinamy tam, gdzie jeden przechodzi w drugi: na styku aneksu z salonem i na wyjściu z wiatrołapu do korytarza. Służy do tego narzędzie „Dylatacja" . Rysujemy linię w poprzek podłogi, a planer przedłuża ją do ścian; Shift blokuje kąt, pod którym linia biegnie.
Dwie dylatacje nigdy się nie przecinają. Linia dobiegająca do już istniejącej zatrzymuje się na niej i tworzy literę T, dzięki czemu z kolejnych cięć powstają czytelne regiony. Szerokość dylatacji planer bierze z fugi wzoru, czyli u nas z 2 mm, a zmienia ją pole „Szerokość dylatacji (mm)" w Ustawieniach.
Te linie mają pokrycie w instrukcji montażu. Egger wymienia miejsca, w których profil dylatacyjny jest obowiązkowy: progi drzwiowe, przejścia, pomieszczenia załamane oraz długość albo szerokość powyżej 10 m. Salon z korytarzem tworzą właśnie takie załamanie, a wiatrołap kończy się przejściem. Cięcia, które rysujemy w planerze, wypadają więc tam, gdzie na budowie i tak stanie listwa.
Wstawkę w środku podłogi, na przykład prostokąt innej płytki przed kuchnią, robi natomiast narzędzie „Wzór we wzorze". Przeciągnięty prostokąt można potem obrócić.

Wzór główny kładziemy tam, gdzie podłogę widać najbardziej
Drugi etap zaczyna się od wzoru głównego, bo wszystko, czego nie opiszemy osobno, będzie go kontynuowało. W tym mieszkaniu wzorem głównym jest płytka w aneksie kuchennym.
Z biblioteki „Wzory" wybieramy szablon Wzór Kwadratowy i w jego parametrach ustawiamy Rozmiar Elementu na 790 mm, a Rozmiar Odstępu na 2 mm. Odstęp to nasza fuga i wchodzi do obliczeń razem z płytką, więc planer rozkłada na podłodze moduł szerszy od samej płytki.
W tym samym panelu wgrywamy teksturę, czyli zdjęcie płytki. Przy siatce kwadratów obraz pokrywa jedno powtórzenie wzoru i powtarza się razem z nim, a fuga rysuje się na wierzchu. Podgląd przestaje być wtedy siatką kresek i zaczyna przypominać podłogę, co pomaga przy decyzji o kierunku układania.
Każdy region albo idzie za wzorem głównym, albo dostaje własny
Po przecięciu podłogi na pasku narzędzi pojawiają się ponumerowane przyciski, po jednym na każdy region. Kliknięcie otwiera okno z jednym polem wyboru: „Kontynuuj wzór główny". Zaznaczone znaczy, że region leży w tym samym układzie co reszta podłogi, a elementy przechodzą przez dylatację bez przesunięcia. Odznaczenie odcina region i daje mu własny wzór, przesuwany niezależnie od pozostałych.
Salon z korytarzem odznaczamy i wybieramy dla nich Wzór Cegiełkowy z Szerokością Elementu 1200 mm i Wysokością Elementu 205 mm, czyli naszą deskę 120 × 20,5 cm, z przesunięciem rzędów według instrukcji producenta paneli. Przy podłużnych elementach tekstura zachowuje się inaczej niż przy płytce: każda deska dostaje własny fragment obrazu, biegnący wzdłuż jej dłuższego boku. Jeden wspólny wzór dla obu pomieszczeń sprawia przy tym, że deska przechodząca przez przejście liczy się jako jedna sztuka pocięta na dwa kawałki.
Wiatrołap to ta sama płytka co w aneksie, ale osobny kawałek podłogi z własnym punktem startu, więc i on dostaje wzór odcięty od głównego. Ta decyzja wraca przy liczeniu materiału, bo planer liczy osobno każdy wzór z własnym układem.
Wzór przesuwamy, aż docinki przy ścianach przestaną razić
Wzór ląduje na podłodze tam, gdzie wypadnie z geometrii, bez względu na to, jak pomieszczenie się ogląda. Przesuwamy go myszą, a na koniec strzałkami, bo jedno naciśnięcie strzałki to milimetr; przytrzymana strzałka powtarza ruch. Gdy region ma własny wzór, strzałki ruszają tylko jego.
Kliknięcie w pojedynczą płytkę albo deskę pokazuje jej docinek: wymiary tego, co zostaje po cięciu, i jaką część elementu stanowi. Tak sprawdzamy krawędzie widoczne od progu, zanim cokolwiek trafi do koszyka. Reguła, według której ustawiamy punkt startu, jest dla płytki i deski ta sama, a opisuje ją poradnik o tym, od czego zacząć układanie płytek.

Liczby wychodzą osobno dla każdego wzoru
W tym samym oknie planer podaje podsumowanie powierzchni: ile elementów potrzeba, ile z nich kładzie się w całości, ile wymaga docięcia, jaki metraż materiału z tego wychodzi i jaki procent stanowi odpad. Przy podzielonej podłodze dochodzi rozbicie na wzory, z liczbą sztuk i metrażem przy każdym.
Regiony kontynuujące wzór główny liczą się razem, bo to jeden ciąg układania. Region z własnym wzorem ma własną pozycję na liście, więc płytka z aneksu i płytka z wiatrołapu wychodzą jako dwie liczby, choć kupujemy je razem. Sumujemy je przed zamówieniem i dopiero do tej sumy doliczamy zapas podany przez producenta.
Przy czytaniu odpadu pomaga jeszcze jedna rzecz: planer traktuje każdy ścinek jako odpad i nie dobiera ścinków do siebie. Przy panelach część końcówek wraca na początek następnego rzędu, więc realne zużycie w salonie będzie niższe od wskazanego procentu. Przy płytce 79 × 79 cm ta różnica jest dużo mniejsza, bo docinek z jednej ściany rzadko pasuje do drugiej.

Skąd te liczby
- EGGER, instrukcja montażu podłóg laminowanych z systemem JUST clic! - profile dylatacyjne obowiązkowe w progach drzwiowych, przejściach, pomieszczeniach załamanych oraz przy długości lub szerokości powyżej 10 m; szczelina dylatacyjna 8-10 mm do wszystkich stałych elementów.
- Nazwy narzędzi i ich zachowanie pochodzą z polskiej wersji interfejsu planera HandyLay.